Friday, February 2, 2007

Wspomnienie kataklizmu, gdy do pracy jechałam 1,5h, ale za to przez Kaszuby. :)


Czasem nie wiadomo było, gdzie kończy się droga, a zaczyna pole



Lotnisko w zamieci



A potem za oknem taki widok przez dni parę

Tuesday, January 9, 2007

Jelitkowskie klimaty i sobotni spacer, po prostu ładnie było




Jeszcze migawki z urlopu....

Jedyne jakie się zachowały. Na pierwszym zdjęciu był czwartek wieczorem, gdy tylko rozstawiłam statyw zadzwonił telefon i właściwie robienie zdjęć zupełnie wyleciało mi z głowy. Na drugim zdjęciu jest sylwestrowe południe i pełna myśli i dziwnych stanów duszy szlajałam się po centrum.