Monday, November 14, 2011

Wyjazd z Koh Samui, czyli wozem drabiniastym (songtaew) na prom (ferry). :)

Widoki z wozu drabiniastego jakby fajniejsze niż ze zwykłej nudnej taksówki:

Po prawej widac specyficznie azjatyckie podejście do sieci energetycznej:

Przystań promowa

Ostatni rzut oka na wyspę i niesamowite kolory oceanu:


Odpływamy w stronę zachodzącego słońca :)

Sunday, November 13, 2011

Lamai Beach, Koh Samui.

To będzie bardzo nudna notka - błękit, plaża, palmy. I tak w kółko. Ale to pierwsza tropikalna wyspa na jakiej byłam, więc się zachłysnęłam. :)
Widok z hostelowego leżaka.

Hostelowy drób w wydaniu bardzo kolorowym.

A wokół hostelu na prawo i lewo ciągnęła się Lamai Beach. I najlepsze jest to, że wcale nie robiłam tych zdjęć bladym świtem. Tam po prostu było pusto. Przecież to pora deszczowa. :)







Marine Anthong Park, sielskie widoczki wysp tropikalnych.







Riders on the storm, rejs z Marine Anthon Park, Koh Samui.







Friday, November 11, 2011

Domki rybackie na morzu, w drodze na Koh Samui



Bangkok po deszczu.

Taksówki w Bangkoku są bardzo kolorowe:

Zmoczone ulice są mokre tylko przez kilka chwil, których trzeba by Celsjusze dokonały dzieła. :)


Tajlandia kontrastów. Bangkok.

Tegoroczne długie zimowe wieczory sponsoruje Azja Południowowschodnia i zdjęcia z Tajlandii, Malezji i Singapuru. Czas start! :)